www.chezlautrec.com.pl

Bractwa jezuickie i akademickie w Krakowie cz. 1
(Muczkowski Józef)
" Nie wypędzę ich od obliczności waszej, ale będą wam jako ciernie na boki, a bogowie ich będą wam jako sidła . SĘDZIÓW II, 3. Druga połowa XVIgo stulecia ważne przedstawia zjawisko w dziejach duchowego życia narodu naszego. W tym bowiem przeciągu czasu..."

Bractwa jezuickie i akademickie w Krakowie cz. 2
(Muczkowski Józef)
" VICESECRETARIUS. Vicesecretarii munus hoc idem erit, quod et Secrctarii minoris. Ultra hoc eurabit, ut tempore electionis DD. Officialium, vel dum fit consultatio, iis, qui ad consultationem non pertinent, vel in electione vocem non habent, amotis, DD. Officiales tantum admittantur...."

Brand cz. 1
(Ibsen Henryk)
" CHŁOP O, tak! BRAND A dwieście? Czyż tak hojną Byłaby dłoń twa? CHŁOP Czegoż nie da Dłoń ma dla córki? Cała scheda Niech sobie pójdzie! BRAND No, a. życie? CHŁOP Życie?... Mój słodki!... BRAND Nie?!... Słyszycie... CHŁOP (drapie się w głowę) To już..."

Brand cz. 2
(Ibsen Henryk)
" BRAND Dziecię, masz mnie znów   przy sobie!   (zapala świeczkę, słabe rzucającą światło na izbę) Czemu taka twarz pobladła? AGNIESZKA Nie sypiałam... tak, z tęsknoty! Czas uchodził bez wesela, Kiedyś odszedł, drogi, złoty! Potem zwiłam trochę ziela..."

Brand cz. 3
(Ibsen Henryk)
" Które jest waszym dziś udziałem! W tem utrapieniu swojem całem Gdzież macie szukać dziś pociechy? W tem, byście strzegli swojej strzechy! Wy — światoburce? Niech przy zrębie Swojego domu każdy stanie! Między jastrzębie wam i kanie — Tak, między kanie i..."

Branki w jassyrze. T. 1 cz. 1
(Deotyma)
" kościelni, oprócz różnych Bozkich tajemnic, posiadali także tajemnicę niepojętej pomyślności w gospodarstwie, i że tym którzy przy nich żyli, bywało dobrze nietylko w niebie, ale i na ziemi? Wprawdzie w podróży — jak i w życiu — wszystko co przyjemne zwykło trwać..."

Branki w jassyrze. T. 1 cz. 2
(Deotyma)
" Bolesław kazawszy napełnić roztruchan, wniósł zdrowie gościa, Xięcia Henryka, "najmilszego nam brata i przyjaciela". Gość wniósł nawzajem zdrowie "gospodarstwa" i "szanownej matki", trąby huknęły, czary się podniosły. Wtedy krajczowie przystąpili z nożami do pawia i do..."

Branki w jassyrze. T. 1 cz. 3
(Deotyma)
""

Bratanki. T. 1-2 : powieść z podania początku XVIII wieku cz. 1
(Kraszewski Józef Ignacy)
" łem, a wielka izba była niemal pusta, już w końcu skrzypki się stroiły i ogromna basetla czerwona, z brzuchem do góry wypiętym leżała, czekając na ławie, aż jej burczeć każą. Za balasami przy szafie Sure i mały Icek oczekiwali na gości, cały ogromny patyk nad ich głowami..."

Bratanki. T. 1-2 : powieść z podania początku XVIII wieku cz. 2
(Kraszewski Józef Ignacy)
" władza, jaka siła nieczysta weszła w niego, w towarzysza ukochanego lat moich młodych, w tego, którego tuliłem do serca, dla któregobym był przelał chętnie krew, którą on ze mnie wytoczył. — Uspokój-że się, uspokój, pomyśl, środki się jakieś znaleźć muszą — poczęła..."

Bratanki. T. 1-2 : powieść z podania początku XVIII wieku cz. 3
(Kraszewski Józef Ignacy)
" — Tak jest — odparł Szwalbiński, jeśli nie wojnę, to przygotowanie do obrony. — Od kogo? — Da się to widzieć! tajemniczo zamruczał Szwalbiński. Zmiana obejścia i tonu uderzyła wreszcie, dotąd spokojnego rotmistrza. — Nie mógłżebym wiedzieć, co to wszystko znaczy?..."

Bratanki. T. 1-2 : powieść z podania początku XVIII wieku cz. 4
(Kraszewski Józef Ignacy)
" VI. NIESPODZIANKA. Wspomnieliśmy na początku naszej powieści, iż dwaj bratankowie z twarzy do siebie wielce byli podobni. Rysy były te same, wzrost równy, ruchy jednakie. Wprawdzie, jak to zwykle na świecie bywa, gdy życie i charakter podziałały różnie na ten jeden materyał..."

Bratanki. T. 1-2 : powieść z podania początku XVIII wieku cz. 5
(Kraszewski Józef Ignacy)
" lasach czuję się zdrowszym i spokojniejszym i szczęśliwszym, a podziwiam ludzi, którzy w tych poduszkach atłasowych żyć mogą. — Jedźmy więc! westchnął Piotr. I nazajutrz ruszyli na Wrocław i Szlązk z powrotem do kraju. "

Brauning
(Laskowski Kazimierz)
" dawaj hołocie, której nigdy nie zobaczysz w krzesłach, żeby ta buda tysiąc lat stała!.. W dwadzieścia cztery godziny po tym monologu dyrektora na schodach Fisharmonji tłoczył się tłum mężczyzn i kobiet, usiłujących co prędzej dostać się do drzwi wielkiej sali koncertowej. W..."

Brühl : powieść historyczna z XVIII wieku cz. 1
(Kraszewski Józef Ignacy)
" dobrocią, łagodnością, skromnością i chętnym do usługi sercem. Nie obawiano się wcale, aby takie niebożątko pokorne mogło zajść wysoko. Ubogie też to było, a rodzina Brühlów, choć stara szlachecka, tak podupadła naówczas, że o niej spokrewnieni zapomnieli. Nie miał więc..."

Brühl : powieść historyczna z XVIII wieku cz. 2
(Kraszewski Józef Ignacy)
" - Rad bym mieć o tym. . . -Słusznie, pięknie, sprawiedliwie, raporcik -wtrącił Ludovici - każdego dnia, regularnie. Tak, pisany, ustny? Zawahali się obaj. -Ustny mi starczy -rzekł minister. - Waćpan mi go sam przynosić możesz, zebrawszy materiały właściwe. -Ale słusznie,..."

Brühl : powieść historyczna z XVIII wieku cz. 3
(Kraszewski Józef Ignacy)
" brakowało mu roztropności. Starł fartuchem krzesło, przybliżył je do ognia i zaprosił siedzieć przybyłego, który bardzo obojętnie wszystkic świadczone sobie grzeczności przyjmował. Był jakby przybity i pogrążony w smutnych myślach jakichś. Kilka razy gospodarz się coś..."

Broń sieczna w ogóle i w Polsce, uważana archeologicznie
(Łepkowski Józef)
" Trudno tedy pisać syntetycznie, jak to u nas zwykle bywa, to jest przychodząc z obrazu ogólnego do szczegółów. Gdy bowiem materyał nie zebrany, nie łatwo stworzyć ład, pogląd z wysoka i zestawienie rzeczy udatne w całkowitych ramach systematu. Trzebaby tedy pisać obyczajem..."

Brylantowa strzała
(Gomulicki Wiktor)
" chorowała i umarła na prawdziwe suchoty. Strach, jak to wyglądało w ostatnich miesiącach! Oczy — dwa czarne doły, nos zaostrzony, wargi sine. Przy tym ciągle śmieje się i śpiewa... Ale o małom nie zapomniał o najciekawszym. Słuchaj, Władek, bo to ciebie dotyczy. Byłem u niej na..."

Brzask : opowieść z dziejów Bułgarji cz. 1
(Papi Jadwiga)
" rych jedne na mieszkania ludziom służyły, inne zwierząt domowych były schronieniem; za tymi budynkami, z tyłu domu, rozciągał się sad płotem otoczony, z którego dochodził gwar głosów dziecinnych i kobiecych, wzbijając się chwilami do tonów bardzo wysokich, chwilami cichł..."

Brzask : opowieść z dziejów Bułgarji cz. 2
(Papi Jadwiga)
" ry towarzyszył zaaresztowanym kolegom Tomka, przystanąłem, aby zbytnią natarczywością nie zwrócić niczyjej uwagi na siebie. Naraz ktoś w tłumie krzyknął: "Odbijmy więźniów!" Pospólstwo naraz rzuciło się na raptich. Zrazu bronili się, lecz czując, że będą zwyciężeni, w..."

Brzask : opowieść z dziejów Bułgarji cz. 3
(Papi Jadwiga)
" Zdjął z pleców strzelbę, podniósł. kurek i broń wymierzył prosto w nieproszonego gościa. Wilk i chłopię zmierzyli się wzrokiem. Jeden i drugi nie cofnęli się... Już tylko kilka kroków dzieliło drapieżne zwierzę od zdobyczy, jaką sobie upatrzyło, gdy nagle strzał się..."

Brzydkie kaczątko
(Andersen Hans Christian)
" wała się z innej skorupki, oznajmiając cienkim głosikiem, że żyje. — Pip, pip! — wołały wszystkie. — Kwa, kwa — odpowiedziała im poważnie matka, a maleństwa zaczęły jej głos naśladować, opowiadając sobie, co widzą dokoła, i rozglądając się na wszystkie strony. Matka..."

Bubu z Montparnasse
(Philippe Charles-Louis)
" dki kapusty. To tak jakby żaby skrzeczały koło bagna. Policjanci z obyczajówki chodzą po dwóch. Nietrudno ich rozpoznać po spojrzeniu, zaniedbanym ubraniu i ciężkim kroku. Są brudni, jak ich zawód. idą sztywno jak ludzie będący na służbie. Lustrują kobiety od stóp do głów,..."

Buciki Maryni
(Zapolska Gabriela)
" by małe jej płuca potrzebowały zaczerpnąć mniej zacieśnionej atmosfery, niż ta, jaka panuje w jej kąciku. Zresztą on sam wie, że dziecku potrzeba się odżywiać powietrzem, inaczej nie będzie po prostu znieść w stanie walki życiowej. Jej matka, wychowana w wilgotnym i zapadłym..."

Buda jarmarczna
(Błok Aleksander)
" Ogólne przerażenie. Złożyły się dłonie. Poruszyły się fałdy surdutów. Przewodniczący zebrania uroczyście zbliża się do Pierrota. PRZEWODNICZĄCY Pan zwariował. Przez cały wieczór czekaliśmy na wydarzenia. Doczekaliśmy się. Przyszła do nas ona — chyba wybawczyni...."

Budnik. Obrazek
(Kraszewski Józef Ignacy)
" Ówdzie woda na pozór czysta dłoń twą nęci, by zaczerpnąć, lecz po jej brzegach poznasz, że rudą przesiąkła, a barwa i woń do ust donieść nie pozwolą. U zgniłych palów, które starych łąk granice znaczyły, znajdziesz w próchnie wylęgającego się węża; na każdej..."

Budownictwo ludowe na Podhalu : tablice
(Matlakowski Władysław)
" TABLICA IV. Fig. 1. Przecięcie poprzeczne chałupy Walczaka (na Skibówce). Przekrój dokonany po linii AB. Fig. 2. Widok licowy tejże chałupy. Fig 3. Plan chałupy. Uwaga. Na przekroju poprzecznym nie oznaczono warsołki, oraz błędnie zaznaczono przecięcie sosręba; — co do..."

Bug-Jargal cz. 1
(Hugo Victor)
" pęta ze swoich towarzyszy, by zająć ich miejsce, choć się opierali. Był nieugięty. Ach, co to był za człowiek! Istny Gibraltar. A potem, prawda, panie kapitanie? stał wyprostowany, jakby miał iść do tańca; a jego pies, ten sam właśnie Rask, skoczył mi do gardła, kiedy..."

Bug-Jargal cz. 2
(Hugo Victor)
" zawodzenia bandy złożonej wyłącznie z czarnych, której przywódcy nosili szkarłatne majtki: był to oddział Czerwonej Kopy. Tymczasem obi ciągnął dalej: — Jeśli po prawej stronie czoła, na linii księżyca, macie figurę przypominającą widły, wystrzegajcie się..."

Bug-Jargal cz. 3
(Hugo Victor)
" — Ale, ale, kapitanie! Oto cztery ludwiki, które jestem panu winien! — zawołał Henryk rzucając Paschalisowi swoją sakiewkę. Kapitan spojrzał zdziwiony na swojego wspaniałomyślnego dłużnika, który z większą słusznością byłby mógł się nazwać jego wierzycielem. Henryk..."

Bukoliki Publiusza Wirgiliusza Marona
(Vergilius Maro Publius)
" buią. wykłada; Szedłem w tym za zdaniem rozsądnego Heyne. Wielu komentatorów dzieł tego wielkiego Rymotwórcy, usiłuią w Eklogach. iego znaydować wszędzie dowcipne stosunki, i tłomaczyć ie, mówi Heyne, iakby wszystkich drobnych okoliczności domowego życia, wszystkich..."

Bukoliki Wirgiliusza
(Vergilius Maro Publius)
" i do Britanów całym zgoła już światem odległych. Czyż ja kiedyś, po długim czasie, me niwy ojczyste, chaty i biednej strzechę z darni wzniesioną, czy potem, widząc to moje królestwo, kłosów choć kilka tam ujrzę? Wojak niezbożny posiędzie nowiny tak pięknie uprawne,..."

Bunt na "Elsynorze" cz. 1
(London Jack)
" Byłem zachwycony wszystkim, co zobaczyłem na statku, ale szczególnie urządzeniem kabin. Salonik, wybrany dla mnie, był zupełnie zadawalający i o wiele obszerniejszy, niż przypuszczałem. Ale, zajrzawszy do kabiny kapitana, dopiero zrobiłem wielkie oczy. Była urządzona naprawdę z..."

Bunt na "Elsynorze" cz. 2
(London Jack)
" z obawy przetrącenia mu kości. Oh, to perła najczystszej wody! Gdyby go pan nie mógł rozpoznać, niech pan wie, że nazywa się Mulligan Jacobs. Po śniadaniu, wyszedłszy podczas wachty Mr. Mellaire, odkryłem jeszcze jednego dzielnego człowieka. Stał u steru. Był niskiego wzrostu,..."

Bunt na "Elsynorze" cz. 3
(London Jack)
" — Elsynora doskonale sprawowała się dzisiejszej nocy — wtrąciłem wesoło. — O, diabli, to nic nie było — zrzędził Mr. Pike. — Niech pan poczeka na prawdziwe pampero. To podłe wody, tak czy owak, i będę rad, zostawiwszy je poza sobą.. Wolałbym przejść tuzin wichrów u..."

Bunt na "Elsynorze" cz. 4
(London Jack)
" lami miał wiatr w pół burty, to znaczy pod prostym kątem do kierunku ruchu. Mr. Pike był wspaniały, cudowny. Zdawał się wszechobecny. Wszędzie był, wszystko widział, wszystkim kierował. Podczas zwrotu Elsynory, kiedy przednie reje wciąż brasowano, dając baczenie jednocześnie na..."

Bunt na "Elsynorze" cz. 5
(London Jack)
""

Burmistrz oberżysta : krotofila w dwóch aktach : z francuskiej wierszem przerobiona [...]
(Majeranowski Konstanty)
" Scena II.   PAN SARDEL, KATARZYNA, później FRYC. PAN SARDEL (do Katarzyny z powagą). Ty, summaryjusz danin zrób nieopłacony. Wręcz exekutorowi, — niech spiesznie odbiera; A jeżeli się który nieuiści sknera, Każ, by mu zatradował sprzęty i manatki; Najbardziej..."

Burza : obrazek z dziejów Lwowa
(Papi Jadwiga)
" gnać mu nóżkę od buzi, a on mocował się z nią z uśmiechem; druga nachyliwszy gałązkę wierzbiny do główki dziecka, muskała młode mi listkami jego czoło. Dziecina podnosiła wzrok w górę, szukając oczyma gałązki i śmiała się srebrnym głosikiem, dźwięcznym, serdecznym, a..."

Bydlę
(Zapolska Gabriela)
" od czasu do czasu w krzakach berberysu, które bukietem blaszanych liści i delikatnych jagód wznosiły się na środku dziedzińca. Pani sędzina nazywała go wtedy „bydlę”. Była to nazwa mniej wykwintna niż dosadna. Pani sędzina jednak była córką ekonoma. Stąd miała dużo..."

Było ich dwoje : powieść cz. 1
(Kraszewski Józef Ignacy)
" Mówił półgłosem, niby do siebie samego, a może do słuchającego, który wyglądał na sługę. — Tak ręka Boga wszechmogącego dotyka... faryzeuszów... Otóż jak skończyła się komedya z podkomorzyną. Całe życie stara znać mnie nie chciała... ani na oczy... rodzonego synowca!..."

Było ich dwoje : powieść cz. 2
(Kraszewski Józef Ignacy)
" szek uwierzywszy w potwarze, — uciekł wprost od kobierca. Kto mu do tego dopomógł i co się z nim stało, to czas chyba późniejszy mógł odkryć, gdyż po najpilniejszej indagacyi ludzi o owego nieznajomego, nie można się było jego domyśleć. Mówiono, że wyglądał jak zamożny..."

Być albo nie być. Cz. 1
(Koziebrodzki Władysław)
" umysłów i serc najszlachetniejszych; bezbronny, omdlały, zniechęcony, daje łatwy przystęp zgniliznie i zepsuciu, zwątpienie, niewiara wkrada się silnie do serc. Podłość podnosi zuchwale głowę i cynizmem swoim terroryzuje słabe umysły; nikczemność, odstępstwo, bezkarnie urąga..."

Błazen królewski
(Zevaco Michel)
" zdaje się oczekiwać na nową ofiarę ku czci bogini miłości. Kobieta siedząca na kolanach Franciszka I, a której pięknych kształtów nie osłaniał nawet gazowy welon, otoczyła ramionami szyję królewskiego kochanka i podając mu swe usta, szeptała: - Jeszcze jeden pocałunek,..."

Błysk słońca : powieści historyczna z czasów Napoleona 1go dla młodzieży
(Papi Jadwiga)
" — Jakżebym nie miała wiedzieć — odparła — toć 5 czerwca, dwa lata temu mój zginął w ten dzień pod Szczekocinami... Niech pani opowie o tej bitwie, posłucham chętnie i dzieci może dowiedzą się czegoś nowego. Chłopcy rzucili szable, otoczyli matkę. — Opowiedz, opowiedz!..."

Błędny ognik : opowiadanie
(Londyński Bolesław)
" A ze skarbem łączyło się w nich wyobrażenie czegoś tajemniczego, cudownego i strasznego. — Skarb! — wyszeptały ich nawpół otwarte usteczka. — Tak, skarb! i wiecie, postanowiłam, że musimy go znaleźć koniecznie, dodała Stefcia tonem niedopuszczalnym zaprzeczenia. Stefcia była..."

Błękitna książeczka : powieść cz. 1
(Marrené Waleria)
" Towarzyszka tworzyła z nią tak głęboki kontrast, iż każdy widząc przy sobie te dwie postacie, musiał na nią zwrócić uwagę. Była ona młoda i świeża, jak ranek wiosenny. Młodość promieniała z jej czoła, świeciła w oczach, tryskała z lica i z uśmiechu ust. Jakieś siły..."

Błękitna książeczka : powieść cz. 2
(Marrené Waleria)
" — O kimżeby myśleć mogła? — powtórzyła po chwili, wlepiając w panią domu pytające spojrzenie — wszak księżniczka nie zna nikogo, nikogo nie widuje. — Czy pani Drylska jest tego zupełnie pewna? — Ach, pani hrabino, jak tego, że żyję. Aurelia odetchnęła głęboko, jak..."

Błękitna książeczka : powieść cz. 3
(Marrené Waleria)
" Troskliwość około chorej także nie wzbudzała niczyjego zdziwienia; Marceli znany był pod tym względem z dziwactw swoich; żebrak czy książę, skoro znajdował się pod jego dachem i potrzebował pomocy, znajdował ją tam zarówno. Natalia więc unikała tutaj zupełnie poszukiwań,..."

Błękitny hotel
(Crane Stephen)
" szare. Oczy ich musiały dziwnie połyskiwać, gdy wpatrywali się niezmiennie poza rufę. Wszystko wyglądałoby dziwnie malowniczo, jeśliby patrzeć z balkonu. Ale ludzie w łódce nie mieli czasu tego zauważyć, gdyby zaś mieli wolną chwilę, co innego by ich zaprzątało. Słońce..."

Capreä i Roma . T. 2 : obrazy z piérwszego wieku : 4ry tomy we 2ch cz. 1
(Kraszewski Józef Ignacy)
" nia Rzymu, jak gdyby groźny nieprzyjaciel odszedł od wrót jego, lub płomień niszczący co go miał poźrzeć, zagasł stłumiony. Nocą spotykali się ludzie u drzwi zamkniętych świątyń, niosąc ofiary dziękczynne. W jednej chwili zmieniła się postać Rzymu, przed kilką godzinami..."

Capreä i Roma . T. 2 : obrazy z piérwszego wieku : 4ry tomy we 2ch cz. 2
(Kraszewski Józef Ignacy)
" chlebcy i towarzysze zabaw sromotnych, codzień go silniej opanowują... Agrypinaupada. Seneka filozof, pomaga miłostkom Cezara, podstawujac dla pozoru Serenusa, krewnego swego, aby matka nie miała powodu czynić synowi wyrzutów... Mieliśmy Cezarami retorów, jak Tyberyusz, krwawych..."

Capreä i Roma . T. 2 : obrazy z piérwszego wieku : 4ry tomy we 2ch cz. 3
(Kraszewski Józef Ignacy)
" I mówił: — "Dajeie i mnie tę moc, aby na któregobychkolwiek ręce włożył, wziął Ducha Świętego". A Piotr rzekł do niego: — "Pieniądze twe niech z tobą będą na zginie-nie, żeś mniemał, iż dar Boży miał być za pieniądze nabywany. Nie masz cząstki ani działu w tej..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1
(Kraszewski Józef Ignacy)
" SŁÓWKO WSTĘPNE.   W Capri, na zwaliskach willi Tyberyuszowych, powziąłem pierwszą myśl tego opowiadania, które (przejąwszy się epoką, na gruzach jej widomych jeszcze), ułożyłem ze wszelkich dostępnych mi źródeł, z tą przyjemnością, jaką sprawia badanie odległych a..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 2
(Kraszewski Józef Ignacy)
" no, powiedz mi, jakim trybem śpiewały Ulissesowi Syreny? Tyś musiał się tego kędyś dobadać ! — Eheu! Cezarze! Syreny musiały najprzedniejszym śpiewać trybem, a jest-że wdzięczniejsza mowa i tryb śpiewu nad Dorycki ? — Pochlebca! — szepnął Priscus do Cajusa — Doryckim..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 3
(Kraszewski Józef Ignacy)
" pozbawią?... Zebraćbym nie potrafił... przyszłoby umrzeć z głodu ! Westchnął rybak, ale nieco pocieszony odszedł czując, że mu balsam ujął już w twarzy boleści. Helios siedział znów zamyślony na łożu, modląc się do Boga i pytając siebie w duszy: — Dozwolisz-że, Panie,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 4
(Kraszewski Józef Ignacy)
" i uduszony wprzód nim skonał, a ręka Cajusa, przybranego syna, na gardle jego zostawiła ślad ostatniego uścisku.... Syn Germanika mścił się za ojca, matkę i brata. Zaledwie podniesiono drzwi zasłonę i spiskowi wyszli z izby, straże i niewolnicy do koła willi zebrani jakby tylko..."

Car Iwan IV Wasilewicz Groźny : obrazek historyczny
(Mosbach August)
" jąc. A opiekunowie chwalili go prawiąc: ot! dzielnym będzie ten car i chwackim. Objąwszy zaś rządy państwa, szesnastoletni Iwan 13. grudnia 1546 wezwawszy do siebie metropolitę moskiewskiego, oświadczył mu, ze chce się żenić. Nazajutrz tedy metropolita, po nabożeństwie odprawionym..."

Carmen
(Merimee Prosper)
" zamierzam spędzić noc. Nim zdołałem spostrzec znak mego przewodnika,odpowiedziałem,że jadę do gospody Del Cuervo. -Lichy to nocleg dla osoby takiej jak pan...I ja tam jadę;jeśli pan pozwoli sobie towarzyszyć,odbędziemy drogę razem. - Bardzo chętnie - rzekłem dosiadając..."

Carmina
(Janicki Klemens)
" Parvaque constituit properatae culmina Gnesnae, Moxque duci et populo nomen opesque dedit. Iuraque iam magnis Casimiro rege Polonis, Qui magnus patriae est dictus amore, tulit, Iura, quibus nostrae celebrata est fama Coronae, Hei modo ad extremum paene redacta malum. Cur? Quia nulla sapit vobis..."

Całe życie biedna
(Kraszewski Józef Ignacy)
" ręku, z muszkami, w rogówce. Pod nimi stała kanapa obciągnięta nawleczką i widocznie w niektórych miejscach wysiedziana; przed nią uporządkowane dokoła stolika krzesła w pokrowcach także, które tylko od święta zdejmowano. Na kominie był osadzisty zegar niegdyś brązowany, a..."

Całopalenia : poemat dramatyczny Franciszka Lasockiego. cz. 1
(Lasocki Franciszek)
" WSTĘP Autor poematu dramatycznego "Całopalenia" usiłuje nam w kilku obrazach scenicznych odżwierciedlić krwawą tragedję, rozgrywającą się w Polsce, pod zaborem rosyjskim zostającej, w r. 1863. Powstanie, które rozstrzygnąć miało o dalszych losach kraju uciemiężonego,..."

Całopalenia : poemat dramatyczny Franciszka Lasockiego. cz. 2
(Lasocki Franciszek)
" Skruszyć nie zdołasz ?! Żadnej wnosió skargi, Niewiarogodny — nie możesz być świadkiem — Do ludzi, prawa — zamknięte twe wargi! Toż się ty nie dziw — co ci śmiało powiem, Za co — gdzieindziej... wziąłbym w łeb ołowiem !... Oto ja Helę waszą kocham szczerze! Lecz ją..."

Córa Chrobrego : rapsod historyczny
(Podwysocki Klemens)
" Bory do koła... Z dala i z bliska — To puszcza niby... Lecz z puszczy tej Świt wielki w przestwór promienie ciska I w mrok północy dzień tryska z niej... Po górach pną się młodzieńcze grody, Nad bory strzela zbawienia znak, I lud się budzi, jak orzeł młody... Pyta: "gdzie..."

Córka Ewy cz. 1
(Balzac Honore De)
" tały żadnej powieści, nie rysowały nic innego prócz postaci, których anatomia wydałaby się Cuvierowi arcydziełem niemożliwości, kopiowanych z rycin zdolnych odmężczyć samego Farnezyjskiego Herkulesa. Rysunku „udzielała” im pewna stara panna. Czcigodny ksiądz nauczył ich..."

Córka Ewy cz. 2
(Balzac Honore De)
" siostry, zadrżała, iż ujrzy ją pewnego dnia samą, zrujnowaną przez Natana, biedną, znękaną, nieszczęśliwą, w rozpaczy: przestała się wahać i kazała się oznajmić hrabiemu. Feliks, zdziwiony tą wizytą, odbył ze szwagierką długą rozmowę, w której okazał tyle spokoju i..."

Córka wdowy : powieść naszych czasów Seweryny z Żochowskich Pruszakowej. cz. 1
(Duchińska Seweryna)
" Zrodzone w pośród żałoby a trwogi! Gdyś ty kwileniem ożywiało progi Mej pustej strzechy, — już wyrokiem Pana Radość z niej była na zawsze wygnana; Już moje serce sieroce i wdowie W grobie z małżonkiem zamarło w połowie, Tylko w niem jeszcze, jakby z pod całuna,..."

Córka wdowy : powieść naszych czasów Seweryny z Żochowskich Pruszakowej. cz. 2
(Duchińska Seweryna)
" Ja sambym płakał od mroku do rana. Lecz trudno wskrzesić zamarłe już życie! (Słychać stłumiony jęk Maryi, która silniej jeszcze przyciska krzyż do piersi).   MATKA (patrząc na córkę) . Więc on nie żyje!.. Biedne — biedne dziecię P. RAFAŁ. Tak! duch..."