www.chezlautrec.com.pl

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1
Kraszewski Józef Ignacy


Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 1
"   CAPREÄ I ROMA. "

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 2
"   CAPREÄ I ROMA.   Obrazy z pierwszego wieku   przez J. I. Kraszewskiego.   4ry Tomy we 2ch.   Magnus ab integro saeclorum nascitur ordo. Virgilius. Ecl. Pollio.   Tom pierwszy. Wilno. Nakładem i drukiem Józefa Zawadzkiego...."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 3
" Pozwolono drukować z obowiązkiem złożenia w Komitecie Cenzury prawem oznaczonej liczby exemplarzy. Wilno, 8 Marca 1860 roku. Cenzor, Paweł. Kukolnik. "

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 4
" Panu Stanisławowi Jasińskiemu w Warszawie przesyła w dowód szacunku i przyjaźni   Autor. "

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 5
" SŁÓWKO WSTĘPNE.   W Capri, na zwaliskach willi Tyberyuszowych, powziąłem pierwszą myśl tego opowiadania, które (przejąwszy się epoką, na gruzach jej widomych jeszcze), ułożyłem ze wszelkich dostępnych mi źródeł, z tą przyjemnością, jaką sprawia badanie odległych a..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 6
" Z dzisiejszego naszego stanowiska, te pierwociny chrześcijaństwa, wśród rzymskiego świata, przedstawiały mi nad wszystkie zajmujący moment, nadzwyczajnym przeciągający urokiem. Na nieszczęście, szczupła garstka imion i podań została nam z tej epoki. Akta pierwszych męczenników..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 7
" czenie trudne. Czerpaliśmy na odtworzenie całości ze wszystkich znanych pomników, użyliśmy wszystkiego co wspomódz mogło, najwięcej jednak opieramy się na źródłach współczesnych, lub jak najbliższych epoki. Zwiedzenie miejsc dało nam gotowe tło i niemal widzenie jawne..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 8
" KSIĘGA I-SZA. CAPREA.   I.   Wśród najpiękniejszego morza w świecie, jakby z roztopionych ulanego lazurów, pod najczystszem niebem południa, u brzegu okrytego drzewy pomarańczowemi, na których świecą wiecznie złociste owoce, leży jak olbrzymi sarkofag na grobowisku..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 9
" płycie szafirowej, gdy się cały zarumieni od zachodzącego słońca, a złociste promienie , wskroś przenikając powietrze, otoczą go aureolą jasności! Wyspa ta stoi z daleka , jakby na straży cudnej zatoki, którą starożytni Craterem, to jest czarą, zwali; jak czara bowiem zatacza..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 10
" uprzykrzył... pod sam prawie wierzchołek ciągnęły się budowy, zielenią poprzedzielane, galerye, kolumnady i wschody, w tajemnicze zakątki wiodące. W pośrodku zatoki, pod wzgórzem, które się wznioślej dźwigało, między górą Gaurus a Wezuwiuszem stara Sirene, późniejsza..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 11
" rą żeglarz zdala witał, obiecując ofiarę po wesołem do brzegów przybiciu. Około Augustale, skupiały się. bazylika, fontanna, forum, teatrzyk i votalne ołtarze i posągi opiekuńczych Bogów Grecyi i Rzymu. Inaczej tu wszakże było niż w starych miastach, w których od wieków..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 12
" Chciało się wierzyć, poglądając na to wybrzeże rozkoszne, na kraj pełen kadzideł i pieśni, że z wieczorną falą wypłyną białe syreny z niebieskich topieli i zaśpiewają tęskną pieśń wiodącą do morza głębi. Jakby dla podchwycenia tego śpiewu uroczystego bóstw morza,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 13
" wesołe wśród gajów pomarańczowych, a świątyńki wiejskie gdzie niegdzie podnosiły się, to przeglądając w morzu szafirowem, to na tle ciemnej gór zieleni malując... Minąwszy Surrentum i Herkulesowy ołtarz, na najwydatniejszym cyplu ziemi od strony Caprei, na skałach wstępujących..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 14
" i znikczemnienie przysposobionych do niewoli i uśmiechających upodleniu. Jedne za drugiemi szeregiem, wśród palm, kaktusów, aloesów, winnic i wdzięcznie strzelających z gęszczy ciemnych sosen, z rozpiętemi dachy swych gałęzi, stały owe tajemnicze patrycyuszów i wyzwoleńców..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 15
" rawie lub wysłanej mozajką ścieżynce, żyć pomarańczowych kwiatów oddechem i rzeźwiącą atmosferą morza. Wszyscy mieszkańcy tych wybrzeżów zgreczonych, aż do Baii, Brzegów czystym nieprzyjaznych dziewicom 1) tchnęli samą rozkoszą i weselem... . do rozkoszy i wesela..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 16
" sypaną różami i szafranem, spuszczał się po uczcie upojony biesiadnik do swoich thermów , nie trudząc chodem, powoli, i szedł oddychać wonią drzew rozkwitłych , widokiem czarownej ziemi. Gdzieś stąpił, gniotłeś z daleka poprzywożone płyty kamieni, wydarte skałom rękami..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 17
" Ażeby ciężko po wschodach, wracając z Baii nie przebywać góry Pausilippu, boki jej przedarto na wylot, i długie, ciemne przejście wiodło przez jej łono ku polom ognistym, ku źródłom gorącym... Dalej, nad drugą zatoką stały handlowne Puteole , grecka Dicaerchia, ze swą..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 18
" II. Ale nad wdzięczny brzeg zatoki Cumańskiej, nad rozkoszne filie Pausilippu, Meseny i Baii, milszem jeszcze schronieniem była Capreä, co zdaleka wyglądała tylko na czerwoną skałę, najeżoną świątyniami i kolumny, a zblizka była jak gniazdo najeżone w koło suchemi gałęźmi, w..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 19
" Mimo że wspaniałości Caprei kryły się w jej dolinach lub niedostępne oku czepiały przy skał szczytach, tyle ich skupiło się na tym szczupłym ziemi kątku, że zdala nawet poznałeś w niej villę Cezarów, ich rozkazem zmienioną w jeden ogród rozkoszny i marmurowe zamczysko. Nad..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 20
" ważnej, szemrała fontanna , oblewając nimfy skamieniałe i rozigrane delfiny... to znowu na białych, świeżo młotem rzeźbiarza obnażonych, marmurach, umiejętny ogrodnik porozrzucał sploty zielone i zmusił je uściskiem czułym chłodny opasywać kamień, jak czule i niewolniczo tulili..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 21
" nazwanej, willi , nad samą morza lazurowego przepaścią. Siadł tu gród cały, bielejący od marmurów i alabastru , świecący od złoceń i purpurowych ścian, a obok niego wysoko pięła się wieża strażnica, aby z niej czujne niewolnika oko, po Sycylijskich morzach, od Galii, od Rzymu,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 22
" wych gór szczytach, po białych perłach świątyń i domóstw..... A było gdzie polecieć oku... w jedną stronę aż ku Baijom i wyspom, siostrom stojącym na morzu jak syny gór powietrzne, ku Euploi, Limonie, Nesis, Prochycie i Pitecusie; w drugą ku Posidonium, ku Sykulskim brzegom, ku..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 23
" zostawić ziemi. Miejscami odgradzała tylko od powietrza złocona balustrada, obwita powojami i bluszczem, gdzieindziej umyślnie nikła zapora i u stóp straszyła przepaść ciemna. Na co tylko przepych wysoce ukształconego ludu , który pod swem panowaniem trzymał świat cały, zdobyć..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 24
" Na skwar były tu izby chłodne, na chłód łaźnie gorące, a wiekuista uczta, zawsze zastawna, czekała tylko znaku pana, by przed nim ze stołami się ukazać. .. . Wschody szerokie jak ulice Rzymu, a łagodne, by i starzec mógł się po niej przechadzać, jeżeli mu się ramiona sług..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 25
" sać swobodnie,... cuda zrodziła, przypochlebiając się panu, wyszukując kształtów olbrzymich, barw nieznanych , wysadzając każdą stopę , to świecącemi kryształy, to różnobarwną polewą, to całemi bryły, na których podania starej Grecyi snycerz wykuł w nieskończonej wstędze,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 26
" ły ponad mórz głębiną galerye, z których zwieszony nad falą lazurową mógł człowiek marzyć, że niebo ma pod nogami.. .. Morzu kazano wnijść w pieczar głębie i wcisnęło się posłusznie, rozstąpić się kamieniom i prysły, przetworzyć ziemi i stała żyzną od krwi i potu..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 27
" hojniej obdarowanych na ziemi. Na obliczu jego czytałeś wypisane pochodzenie szlachetne narodu, który bogi czyniąc na podobieństwo swoje, sam swym bogom był podobny. Może ten urok wdzięków mieszkańców Caprei sprowadził tu, w ostatnich chwilach życia starego Augusta , może z nim..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 28
" III. O losach tego ziemi kątka mało dotąd powiedzieć było można; wcześnie bardzo nad wesołą zatoką Posidonii i Neapolu znaleźli się mieszkańcy, którzy blizkie brzegów wyspy objęli. Od ośmiu już wieków naówczas liczono przybycie Greków, którzy wznieśli Cumy i Neapolis i..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 29
" w zatoce puteolańskiej, do której był właśnie Alexandryjski okręt zawinął, podróżni i majtkowie, głowy postroiwszy v wieńce, w szatach białych, paląc ofiarne kadzidła, podnieśli głosy na pochwały Augusta, życząc mu wszelkiego dobra, gdyż, jak mówili, jemu winni byli życie,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 30
" go Masgaby, przed rokiem zmarłego, wielka liczba ludzi z pochodniami otaczała, i wiersz z tego powodu utworzony, przywiódł głośno po grecku: Założyciela grób widzę płonący 1) a zwróciwszy się do Thrasylla, ze dworu Tyberyuszowego, który przy stole naprzeciw niego siedział a..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 31
" IV. Była to właśnie chwila , w której wieszcze proroctwo Mantuańskiego łabędzia ziszczało się nad światem; Oktawiusz Augustus zmarł, zostawując z uśmiechem władzę Tyberyuszowi, do zgonu artysta, przewidując, że po świetnych dniach jego panowania , następne złowrogie,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 32
" w którym Rzym najszerzej i najsamowładniej panował, chłonął i jednoczył w sobie wszystkie żywioły ludzkości, przyswajał mądrość Grecyi i Wschodu; wiek, w którym społeczność doszła do form najwyszukańszych, do życia najwykwintniejszego, a umysły, wyćwiczone sztuką,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 33
" Lecz ani ludzie świata i władzy, ani filozofowie i retory na tę chorobę nieuleczoną poradzić mu nie mogli — skeptycyzm zabijał ducha, stoicyzm nie żywił nic prócz dumy, a konający jeszcze przez wstyd jakiś po starorzymsku bohaterowie, już nawet jak Sokrates koguta Eskulapowi na..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 34
" świata, mordować każe; księgi Sybillińskie mówią o przyjściu Syna Bożego, a wieszcz Mantuański, z grobowca nad brzegiem morza, które patrzało na rozpustę i zniewieściałość rzymskich patrycyuszów, woła tajemniczemi wyrazy: Nowy przychodzi rzeczy porządek.... Nowe pokolenie..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 35
" barbarzyńców światem , jeszcze pierwotnych praw Bożych piastowało świadomość, jeszcze coś kochało, jeszcze czuło godność człowieczą, jeszcze siłą charakteru upadłych napełniało zwyciężców, przypominając sobą starą dzikiego Rzymu dostojność. W tych ludach, z któremi..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 36
" wał się donosicielem, syn wstawał przeciw ojcu, a to co było ohydą wprzódy, zrobiło się rzemiosłem, i denuncyatorowie sprawiali niejako urząd zyskowny, bacząc tylko na kogo padł wzrok nieprzychylny, by nań rzucić potwarzą, której nikt odeprzeć nie śmiał. Rzymianin umiał..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 37
" sy, w jak dziwną Rzym przerośnie gospodę zbytków, występków i szału. Za Augusta kryło się jeszcze to wszystko, co po nim bezwstydnie wystąpić miało; już w samej Oktawiusza rodzinie był zaród tego , co bujnie rozrosnąć się musiało ; nurtowała ją rozpusta niepowściągniona,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 38
" V. Ojcu tego, który, miał po nim nastąpić, jako przywłaszczyciel nieograniczonej władzy, August odebrał był żonę Liwią, naówczas spodziewającą się dziecięcia, jakby na szyderstwo potem zapytując się kapłanów, czy ślub jego był ważnym ? 1). Pomściła na nim występku..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 39
" wywodzącej się z jednego z miasteczek Sabińskich, ale przyjętej w Rzymie w poczet patrycyuszów i wsławionej mnogiemi czyny wielkiemi. Nosili oni przydomek Nero , co po sabińsku znaczyło silen chrobry; mieli i imię Lucyuszów, dopóki dwóch z nich, jeden zabójstwem, drugi rozbojem go..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 40
" było szybkie, bo prawie dzieckiem wystąpił już z mową pochwalną po ojcu na rostrach. Po zwycięstwie pod Ancium towarzyszył tryumfowi Augusta, potem w igrzyskach z młodzieżą kilkakroć widział go Rzym przewodniczącego orszakom starszych pacholąt (puerorum majorum.) Togę męzką..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 41
" mówi on, pochodził z rodziny patrycyuszowskiej i w naukach wyzwolonych był znakomicie wykształcony , ale natury dziwnej. Nigdy się bowiem nie objawił z tem czego pragnął, ani żądał tego, czego się chcieć zdawał: mowa jego wprost myśli była przeciwną: wstręt okazywał ku temu..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 42
" wiają: rysy to są wyszlachetnionego długiem powodzeniem i żywotem arystokratycznym rodu, piękne z młodu, regularne, zastanawiające wyrazem głębokim; później rośnie w nich piętno siły, dumy i zamkniętej w sobie władzy, która sama tylko w siebie nie wierzy, a chce grozą świat..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 43
" Cycero sławne swe pisał listy; do tej może jednej w życiu, nie wiem serce go przywiązało czy namiętność. Któż wie jakąby był drogą poszedł ten człowiek, gdyby mu dano szczęścia w pokoju skosztować i życiem rodzinnem się cieszyć? Ale August zapragnął go zbliżyć do..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 44
" spotkał się z wydartą już sobie Agrippiną, tak radośnemi i pożądliwemi oczyma ją gonił, iż nakazać musiano, aby mu się więcej nie nawijała 1). Czas jakiś jednak żyli z Julią w pozornej zgodzie, z obawy Augusta, choć obyczaje jej wstręt mu czyniły. Tyberyusz, cierpiąc mocno,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 45
" jeść nie chciał i groził, że się głodem zamorzy. Nareszcie żonę i syna rzuciwszy, w Ostii siadł na okręt, nie żegnając się z nikim , i nie ścisnąwszy dłoni niczyjej, Rzym znienawidzony opuścił. Niegdyś, gdy do Armenii płynął, burza czy przypadek jakiś wstrzymały go na..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 46
" nego udawać, sam zrazu nie wiedział co począć; wszakże obszedł wszystkich i przed każdym z omyłki popełnionej jak najłagodniej się tłómaczył. Władzę swoją Trybuńską dobrowolnie prawie złożył, i raz tylko jej użył, gdy mu włóczącemu się po szkółkach, wśród żywej..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 47
" wym. Tyberyusz wybrał sobie życie prywatne i byłby w niem trwał, gdyby go śmierć Cajusa i Lucyusza nie wyzwoliła. August naówczas, za namową żony przysposobił go za syna, rozkazując mu w tenże sposób usynowić Germanika. Były to tylko czcze formy związku rodzinnego, zastępujące..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 48
" jedząc na trawie, w nocy każąc się budzić za każdą potrzebą, karności strzegąc pilnie. Mniejsza o owoc tych wojen i zwycięztwa, które pominiemy, nie mając zamiaru malować ich, lecz charakter tylko wykazać. Obok dobrych, rozwinęły się życiem żołnierskiem i złe strony..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 49
" VI. Umarł Augustus w domu otoczonym przez Livią strażami i tak pilnowanym , że o zgonie jego nikt nie wiedział, dopóki się do następstw nie przygotowano. Rzym czekał otwarcia testamentu Augusta, ale o autentyczności jego zawczasu różnie sądzono. Usposobienie jednak wszystkich..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 50
" władzcy, ani zbyt wielkiego smutku z powodu odziedziczenia następcy ... mieszano łzy razem, żale i pochlebstwa." "Wiedziano już, a raczej domyślano się, że Livia starać się będzie wynieść Tyberyusza, i przysięgę składać poczęto, choć jeszcze nie było pewności , że ona mu..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 51
" tanie głosu i sił czułemu Tyberyuszowi, postanowionemu dziedzicem, zabrakło 1). Na wyprzódki ubiegano się w senacie o wynalezienie nowych dla zmarłego honorów pośmiertnych; wreszcie senatorowie zapragnęli nieść sami ciało jego na stos pogrzebowy. Tyberyusz słuchał i jęczał,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 52
" lić, by jeden wojskiem, drugi Rzymem stolicą, trzeci resztą państwa rządził. Był to środek wybadania, azali kto nie myśli Germanika do udziału władzy przypuścić , poddanie zręczności do wygadania się, za które , odkrywszy je, mógł się później mścić na sprawcy. Jeden tylko..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 53
" objął całe po ojcu dziedzictwo, a spodlony senat przyklasnął jego ofierze. Dodał tylko1) bolejącym i osłabłym głosem warunek : — Gdy przyjdzie chwila, w której znajdziecie słusznem... proszę was, byście starości mojej dali wypoczynek i dozwolili mi zrzucić z siebie to ciężkie..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 54
" Obawa jednak Germanika, w pierwszych latach panowania, czyniła Tyberyusza umiarkowanym w użyciu siły, a przynajmniej w formie jaką jej nadawał ; we wszystkiem prosił o rady senatu, nie votował nigdy pierwszy, odmówił wreszcie przyjęcia tytułu Augusta i ojca ojczyzny; zabronił..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 55
" Czasem potulność jego zakrawa aż na szyderstwo, gdy mówiących do siebie poprawia za każdem pochlebnem słówkiem. — Święte twe zajęcia — mówi mu senator jakiś. — Pracowite...— poprawia Cezar. — Sprawco ! — wykrzykuje drugi. — Doradzco...— szepcze Tyberyusz. Już..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 56
" posądzając, że czyny jej wszystkie zmierzały do pozyskania władzy mężowi. Jej znalezienie się u mostu na Renie, przeglądy wojsk, ofiary żołnierzom, rozdawanie im sukni i pieniędzy, wzbudzało niepokój w duszy Cezara. U boku też jego stał już ów łysy Sejan, zausznik godny pana,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 57
" luje się we wszystkich czynach i słowach ; filozof w mowie, na podziw skromny, umiarkowany, dla pamięci Augusta, dla matki pełen poszanowania, łagodny dla winnych , wykonawca sprawiedliwości ścisły, czyny tajemnemi zadaje kłamstwo pozorom. Opiera się gdy pragnie, jak mówi Dion,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 58
" sulatu. Wszystko to osłaniało nienawiść i powziętą. już może myśl pozbycia się współzawodnika. Ostatek dni jego zatruła walka z Pisonem, jakby umyślnie wyznaczonym do skrócenia mu życia. Śmierć bohatera nie bez przyczyny może przypisano czarom i truciznie, poddanej przez..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 59
" VII. Ubezpieczony pozbyciem się nienawistnego współzawodnika, Tyberyusz podniósł głowę i aktorskie zrzucił suknie; nie potrzebował grać cnoty i wspaniałomyślności, aby Germanikowi dorównać; nowy jednak niepokój nim owładnął: obawa spisków, nieprzyjaciół skrytych i..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 60
" Do tego czasu jeden tylko człowiek, oddany mu i zaprzedany ciałem i duszą, Aelius Sejan, syn Strabona, miał ucho jego i wiarę. Zaślepiony starzec jakąś dziwną ku niemu namiętnością, ufał zausznikowi, czyniąc przezeń wszystko, dając mu władzę niezmierną i do coraz, wyższych..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 61
" się, że postępował z nieprzyjacielem stosownie do otrzymanych od Tyberyusza rozkazów, smierć jego wreszcie, zapobiegająca podobno by się to wszystko dobitniej nie objawiło, udawany po niej żal Cezara, wszystko to razem okazało Rzymowi, jakiego miał pana nad sobą. Obawy Tyberyusza..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 62
" posługiwać sobie orszakom obnażonych dziewcząt. Mówiono, że Questorem kogoś zrobił za tchem jednym wypitą całą wina amforę 1), a rycerza rzymskiego niejakiego Prisca, urzędnikiem mianował do nastręczenia rozpusty. Sypialne jego izby całe były pomalowane w najrozwiązlejsze..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 63
" cznie łacińskim zastąpić, a słowa brakło. Nawet sam Cezar wynaleźć go nie mógł. 1) Obok tych literackich zabawek, myśli i słowu człowieka, których objaw dawniej pozornie szanował , nie dawano najmniejszej swobody. Cremotius Cordus musiał się zabić za to, że Brutusa i Cassiusza..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 64
" jęcie jakie miano o jego charakterze, że wieść chodziła jakoby sam Drusa otruł, z namowy Sejana, który mu podszepnął, iż syn czyhał na jego życie. Sam chcąc pozostać w Rzymie i opanować władzę całą, Sejan powiększył obawy Tyberyusza, wmawiał mu potrzebę spoczynku, by go..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 65
" zu towarzyszył Sejan, mający później do stolicy powrócić, powiększył jeszcze wdzięcznością za ocalone życie miłość Tyberyusza ku niemu. W drodze obiadowano w grocie, pomiędzy morzem Amuklańskiem a Fundi, w miejscu od pieczary Spelunca zwanem. Wpośród biesiady nagle skały nad..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 66
" na hart duszy, rozpusta i przepych przysposabiały mu posłusznych poddanych, pomocnicząc bojaźni; że surowsze życie byłoby dało siłę ludziom, których słabości i spodlenia pragnął; odmówił więc prawa nowego i senat zamilkł posłuszny. Okazał się przytem łaskawszym chwilowo,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 67
" współzawodnika, którego znosić musiał, który codziennie cięższym mu się stawał. Liwia była szanowaną w Rzymie, senat poważał ją, a stara matka miała stanowisko, którego blask niekiedy synowi bywał przykry; wybuchały z tego powodu gorszące niechęci i gniewy. Ostatnie dni tej..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 68
" Zamknięty w tej ustroni Cezar, nie przybył na pogrzeb matki, wymawiając się pracą i zajęciami pilnemi, i po cichu sprzeciwiając się apotheozie, którą ją uczcić chciano. W liście swym nawet do senatu naigrawać się zdawał z pochlebców, którzy przez cienie Liwii do serca jego..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 69
" tyry, tym szalał groźniejszy, poduszczając donosicielów ponętą grosza i nagrodami. Postrach śmierci wywoływał najzagorzalsze pochlebstwa, na forum stawiano mu posągi, w świątyniach popiersia , poczęto przysięgać na imię Sejana, łącząc je z Tyberyuszowem i obu stawiąc na..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 70
" VIII. Dzień się miał ku zachodowi, niebo było wypogodzone i jasne, wiatr chłodny zawiewał od północy, morze błyszczało bez zmarszczki, a z wierzchołka stromego brzegu naprzeciw przylądka Minerwy widać było niezmierną przestrzeń mórz i lądów, wśród przezroczystego powietrza..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 71
" było jak na dłoni całe wybrzeże zatoki Cumańskiej, z zielonością okrytym Wezuwiuszem, z Herkulesowym portykiem , Retiną, starą Parthenope, Pausilippu grota i willami nad morzem w zieloność utulonemi, Pitecusą i Pontią i ginącemi w dali krajami Campanii szczęśliwej ku Latium...."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 72
" kute cacko, ze swemi portyki, galeryami, kolumnami świątyń i pergulami willi obwieszonych winną macicą. Od przylądka Minerwy u dworca Jowiszowego, nad samą zwieszonego przepaścią, na białych mozaik pokładzie, oparty o bronzowe balustrady, siedział mężczyzna przygarbiony i patrzał..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 73
" tały żyły wzdęte i jak sieć z pod skóry przeglądające , sterczące grube ramion kości z pod lekkiej trabei purpurowej, spiętej na ramieniu rzniętym kamieniem, wychudłych rąk długie palce, grzbiet przygarbiony, pierś sucha i włosem jak ręce okryta — postać tę czyniły..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 74
" pomiędzy nimi odznaczał się młodzieniec wysokiego wzrostu, chudy, cery śniadej i jakby opalonej, którego rysy dziwnego, niepochwyconego wyrazu, uderzały rodowemi arystokratycznemi cechami. Ale natura, dając mu oblicze piękne prawie, chciała tylko oznaczyć pochodzenie i typ ten sama..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 75
" nie przybranego ojca i pana, a myśl nim tylko zdawała się zajęta. Dalej nieco stojące dwie jeszcze postacie, w greckie purpurowe trybomiona odziane, z głowy łysemi i pokorną postawą, tem się tylko od siebie różniły, że jeden był wychudły i połamany a zgięty jak stara winna..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 76
" Thrasyllus był astrologiem i wieszczbiarzem: on jeden, z mnogiej liczby swoich współzawodników, prześladowanej i rozpędzonej, pozostał przy Cezarze, bezpieczny dotąd i spokojny, ze stoicką odwagą i obojętnością patrząc na krew, mordy, własne niebezpieczeństwo i przemiany dziwne,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 77
" kształtów było dziecię, zaledwie dorastające i dziewiczym wdziękiem młodości oblane. Lekka szata z białej tkanki zaledwie mu pierś i część ciała okrywała, zostawując nogi, szyję, ramiona utoczone marmurowej białości, jakby umyślnie dla podziwu obnażonemi. Smutny chłopak..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 78
" go okiem błyskami zachodu oślepłem w morze się wpatrywał. — Cajus ! — zawołał na młodzieńca stojącego najbliżej — spojrzyj ku Pitecusie,— nic-li tam nie widać na morzu? Caligula wystąpił szybko, posłuszny, z za słupów, przyłożył rękę do czoła i począł patrzeć..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 79
" Z tej strony budowy willi były całkiem niedostępne , góra ścianą prawie pionową tonęła w morzu, kamienie jej gładkie leciwie gdzie jaką szczerbą się rysowały; zdawało się niepodobieństwem, by stopa człowieka wdarła się tędy do strzeżonych wkoło mieszkań pana. Zjawienie..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 80
" nad przepaścią, drugą sparty o balustradę wił się cały pokrwawiony, wołając: — O! dzięki jeszcze bogom, żem mu raka złowionego razem nie przyniósł. — I tu go dostanie ! — rozśmiał się starzec skinąwszy na swoich. Z okrucieństwem nieludzkiem, jęczącą ofiarę wstrzymano..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 81
" ciekawie, a Cezar skinąwszy na Thrasylla, z nim razem poszedł drogą marmurową, zwieszoną nad przepaściami i schodzącą powoli ku brzegowi od strony Cumańskiej zatoki. Cajus i Grecy ustąpili i skryli się za kolumny; tylko niewolników tłum, wywołany z kryjówek, przyglądał się..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 82
" morza, które Cezarowi-Bogu samo przyniosło dań powinną . . . człowiekby zginął przecie.... A jeśli się ono pogniewa za to przyjęcie i mścić się będzie? — Cichoż! — zawołał drugi — gdzieżeś ty bóstwo widział w chlamydzie podartej, tak ogorzałe od słonej wody i..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 83
" IX. Cezar powlókł się zwolna stroną od Pitecusy, po nad samemi skał krajami. Z tego boku budowa także graniczyła z przepaścią i powietrzem, drugą dotykając najeżonych ścian kamiennych. Jak wstęga jasna, wiła się ona samym brzegiem, wyłożona mozaiką, opasana balustradami..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 84
" Szedł tędy Cezar z Thrasyllem, zatrzymując się co chwila, jakby nie pewien był, czy użyje przechadzki: czy do wieczornej zstąpi kąpieli; twarz miał posępną, zadumaną, niekiedy oko jego zbladło i wydęte spozierało ukradkiem na spokojnego filozofa badawczo, ale tak, aby wejrzenia..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 85
" — Tak! są dnie Cezarze — z niepewnością jakąś, wahając się i wpatrując w niego, odpowiedział Thrasyllus. — A dzisiejszy? — Nie wiem . .. chciałżebyś badać mnie w tej chwili ? — Może . .. ale nie o siebie ... — uśmiechając się dziko, zawołał Tyberyusz. — Będę ci..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 86
" — Gdzieżeś to wyczytał?— zapytał. — W sobie — rzekł uspokojony Thrasyllus. — A tem ciężejby mi było umierać — dodał po chwilce — że śmierć moja o rok tylko poprzedzi nawiększe dla Rzymu nieszczęście. — Nieszczęście Rzymu? jakie? mów wyraźniej — podchwycił..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 87
" kój i powagę, jaką miał przed chwilą, stał przed Cezarem, gotów na jego rozkazy, milczący i chłodny.... Tyberyusz nie na niego już, ale w stronę Ostii spozierał baczniej, coraz szukając po morzu żagla, któryby mu dobrą wieść przynosił, śledził jakiegoś umówionego znaku;..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 88
" ludzie stoją przy wiosłach ? może mi będą dla kogo potrzebne ... niech majtkowie pod śmierci karą nie opuszczają stanowisk swoich... . Cajus znikł, biegnąc tak szybko jak się wprzód zjawił, a Thrasyllus także uszedł po cichu z przed oczów Cezara. Tyberyusz pozostał sam i..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 89
" Nie bez przyczyny się niepokoił tak bardzo, choć swobodną myśl i wesele udawał.— Rzym już mu się wyślizgał z dłoni, Syn Strabona o lepszą walczył z Cezarem , dlań nawet stając się strasznym. Ciemiężca ten, pozbywszy się Drusa, sięgał napróżno po rękę jego wdowy, aby..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 90
" choć ufał zręczności Macrona , w niepokoju dręczącym oczekiwał na swej wyspie , nie wiedząc jeszcze czy ten krok zbawi go czy zgubi. Stały przez czas ten cały przygotowane okręty, na wypadek niepomyślnej wieści, gotowe starca i jego fortunę nieść na Wschód, zapewniając mu..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 91
" X. Twarz Tyberyusza na chwilę rozpromieniła się błyskiem ogni dalekich. — Stało się — rzekł po cichu — żal mi łysego... zaprawdę, ale sam sobie zgubę gotował? Bogowie winni byli Cezarowi tę zemstę nad niewiernym sługą z błota dźwignionym.... Złóżmy ofiarę fortunie..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 92
" przybył w tej chwili wskazując starcowi stos zażegniemy. — Ojcze — rzekł — oto znak jakiś ! — Gdzie ?— spytał Tyberyusz obracając się obojętnie. — Tam, na brzegu Campanii... ten ogień zapalony na górze. — Dla czegóż to ma być znakiem? — odparł stary zimno —..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 93
" cztach, wymysły nowych rozkoszy i troska o znalezienie niespodzianych rozrywek dla zużytego starca. Priscus dowodził tą kohortą nierządnic, gachów i zepsutych dzieci, które wnętrza odległych willi kryły w sobie ; on przez wysłańców swoich coraz to nowe ofiary dla Cezara zdobywał,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 94
" nienie, na samą myśl Cezara , był zachwycający. Białe marmury, bronzy lśniące, oblane na wpół cieniami przezroczystemi wieczora, na pół gorącem światłem lamp i pochodni, dziwnie pięknie malowały się na iskrzącem już od gwiazd niebie, w eterach , w których się zdawały..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 95
" dół, lub szerokiemi wschody wiodły na skał wierzchy, przesuwając między zaroślami i gajami, drapiąc nad gór szczyty i rozdzielając na liczne gałęzie. Jedną z tych dróg właśnie, Tyberyusz, niesiony na ramionach swych ulubieńców, zstępował powoli w dolinę , w której gaj i..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 96
" chodnikami marmurowemi, tworzyła jabky arenę tego cyrku. Wszystko to oświecone już było pozawieszanemi wśród drzew lampami, misternie poumieszczanemu w gałęziach, ale jeszcze puste ... Ptacy tylko, zbudzeni, światłem , szczebiotali na swych gniazdkach. W górze, strop tej rozkosznej..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 97
" dzielącą od małych bocznych izdebek, zakryci fleciści greccy, gotowali się pieśnią i rozkosznemi dźwięki towarzyszyć spełnianym czaszom. Po chwili rozsunęła się w głębi ciemna zasłona i Tyberyusz, obmyty, oblany wonnościami, okryty szeroką suknią, którą zwano Synthezą 1),..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 98
" wnym rogu sali było przysposobione tak, aby zeń całą przestrzeń i wszystkich wygodnie mógł widzieć gości. Młodzi niewolnicy pomogli mu umieścić się na miękkich poduszkach, na których obok siebie wskazał miejsce jedno Thrasyllowi, drugie pozostałe (choć na nie chciwie Cajus..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 99
" człowiek nie zdradzi, bo nigdy nie zrozumie i nie odgadnie. Pochodził on ze starej rodziny plebejuszowskiej, ale go łaska Cezara, któremu ochoczo dotrzymywał na biesiadach, podniosła aż do miejskich godności. Wprawdzie imienia ich tylko używał, nigdy nie pełniąc obowiązków. Cezar,..."

Capreä i Roma. T. 1 : obrazy z pierwszego wieku cz. 1 - strona 100
" czyniąc bóstwa, którym przypisywano dziwaczne namiętności, chłodnemi i zobojętniałemi. Wszystko też co (greccy artyści szczególniej) ubóstwić i podnieść chcieli, otaczali tym spokojem i majestatem, którego pragnął świat pogański, ale doścignąć nie mógł... Dla tego może..."